9 grudnia w Brukseli odbyło się ostatnie posiedzenie Rady ds. środowiska podczas polskiej prezydencji. Podczas spotkania europejscy ministrowie podjęli decyzje dotyczące m.in. efektywnego wykorzystania zasobów oraz przyszłej polityki na rzecz ochrony różnorodności biologicznej, które należały do priorytetowych zagadnień w trakcie polskiej prezydencji.Podczas posiedzenia Rada przyjęła przygotowane przez Polskę konkluzje dotyczące „Unijnej strategii ochrony różnorodności biologicznej do 2020 roku” (EU Biodiversity Strategy to 2020). Dokument ten prowadzi do osiągnięcia głównych celów polityki ochrony bioróżnorodności w Europie: ochrony gatunków i siedlisk, utrzymywania i odnawiania ekosystemów, wprowadzania celów w zakresie różnorodności biologicznej w inne polityki UE (tzw. integracja sektorowa), walki z agresywnymi gatunkami obcymi oraz wzmocnienie wkładu UE w zapobieganie globalnej utraty różnorodności biologicznej.
Prezydencja polska doprowadziła także do przyjęcia „Planu działań na rzecz Europy efektywnie korzystającej z zasobów” (Roadmap to a resource efficient Europe). Dokument ten jest jednym z elementów przygotowań UE do transformacji gospodarczej w stronę bardziej zrównoważonej i konkurencyjnej gospodarki oraz przejścia na bardziej zieloną gospodarkę. Minister Korolec wyjaśnia, że mapa drogowa wskazuje kierunki średniookresowych i długookresowych działań prowadzących do osiągnięcia efektywnego zarządzania zasobami. Obejmuje szeroki zakres obszarów takich jak: energetykę, żywność, transport i budownictwo. Plan wskazuje działania, których podjęcie wymagane będzie na wszystkich poziomach społeczeństwa, przez firmy, konsumentów, regiony, państwa członkowskie, i które będą konieczne do stopniowego osiągnięcia efektywnego zarządzania zasobami oraz zrównoważonego rozwoju.
Jednym z punktów posiedzenia Rady była również dyskusja ministrów na temat wyników najważniejszego wydarzenia polskiej prezydencji w obszarze środowiska – Konferencji klimatycznej ONZ w Durbanie (COP17), która zakończyła się przyjęciem pakietu ustaleń prowadzących do nowego globalnego klimatycznego porozumienia.
Ponadto podczas posiedzenia Rady przedstawiono ministrom raporty w zakresie postępu prac nad trzema propozycjami legislacyjnymi: rozporządzeniem dotyczącym eksportu i importu niebezpiecznych chemikaliów, dyrektywy w zakresie zawartości siarki w paliwach żeglugowych oraz dyrektywy w sprawie kontroli niebezpieczeństwa poważnych awarii związanych z substancjami niebezpiecznymi.

Dzięki polskiemu dofinansowaniu na Białorusi, poprawi się nie tylko jakość wody w Bugu i Narwi, wzrośnie również bezpieczeństwo ujęcia wody dla aglomeracji warszawskiej. Przestarzała białoruska oczyszczalnia ścieków w Brześciu wsparta przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, doczeka się kolejnej modernizacji. Po zakończeniu inwestycji wartej ponad 3,6 mln zł, ściekiz przygranicznego miasta, będą spełniać wszelkie rygorystyczne normy czystości.
Nie tylko Bug i Narew staną się czystsze, wzrośnie również bezpieczeństwo ujęćwody do picia znajdujących się wzdłuż tych rzek.

Kolejny ranking atrakcyjności poszczególnych rynków zielonej energii znajdujący się w cyklicznie publikowanym przez E & Y raporcie "Renewable Energy Country Attractiveness Indices" nie wprowadza znaczących zmian w porównaniu z jego przedostatnią, sierpniową odsłoną.
Według Ernst & Young w dalszym ciągu najatrakcyjniejszymi krajami do inwestowania w OZE są kolejno: Chiny, USA, Niemcy, Indie i Włochy. Pierwszy z krajów pozycję lidera zawdzięcza największemu – zdaniem E & Y – potencjałowi w zakresie energetyki wiatrowej, z kolei drugie w rankingu Stany Zjednoczone wyróżniają się najlepiej ocenionym potencjałem energetyki słonecznej. Trzecie w zestawieniu Niemcy zebrały obok Wielkiej Brytanii najlepsze noty pod względem możliwości inwestycyjnych w morskiej energetyce wiatrowej. 
Polska w listopadowej edycji rankingu E & Y spada w porównaniu z edycją sierpniową z wysokiego 12. miejsca o jeden stopień w dół na miejsce 13. dzielone razem z Rumunią. Pozycję Polski w ogólnym rankingu atrakcyjności dla OZE windują perspektywy rozwoju energetyki wiatrowej, natomiast Ernst & Young nisko ocenia potencjał naszego kraju dla branży solarnej.
W porównaniu do wcześniejszych edycji raportu, analitycy E & Y nie poświęcają tym razem naszemu krajowi zbyt wiele miejsca, jednak odnotowują odwołanie przez PGE Energię Odnawialną wartego 250 mln euro debiutu na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych na skutek niepewnych warunków rynkowych.

Aż sześć ton sieci widm zostało wyłowionych z Morza Bałtyckiego w ramach tegorocznej akcji ich wyławiania prowadzonej przez WWF Polska we współpracy z rybakami. Porzucone sieci stanowią istotne zagrożenie dla ryb, ptaków i morskich ssaków. Liczbę zalegających na dnie morza sieci szacuje się w tysiącach. 
– Tegoroczna akcja WWF, finansowana przez fundację BalticSea2020, trwała 24 dni – mówi Piotr Prędki z WWF Polska. – Była prowadzona wspólnie z rybakami i nurkami. Podczas piętnastu dni rybacy z kutra KOŁ-111 stacjonującego w Kołobrzegu przeczesywali dno morskie w poszukiwaniu zalegających w morzu sieci rybackich. W ten sposób wyłowiliśmy 4,2 tony sieci. Podczas pozostałych dziewięciu dni nurkowie, przy asyście rybaków oczyścili dwa wraki statków usuwając łącznie 1,8 tony sieci. Wszystkie sieci zostały zutylizowane. 
Sieci widma przyczyniają się nie tylko do śmiertelności zwierząt żyjących w Bałtyku, ale także wpływają negatywnie na liczebność ich populacji. Okazuje się, że łowią się w nie przede wszystkim osobniki młode, które nie wydały jeszcze na świat potomstwa. Z badań wynika, że sieć porzucona w morzu zachowuje zdolność do poławiania ryb: w pierwszych trzech miesiącach do 20%, a po dwóch latach do 6%. Jednocześnie sieci widma mogą stanowić śmiertelną pułapkę dla ptaków, morskich ssaków, a nawet człowieka.
Głównym zagrożeniem dla organizmów morskich są porzucone sieci stawne. To one, ze względu na swoją budowę, unoszą się w toni wodnej i nadal łowią ryby. Przyjmuje się, że mogą złowić do 41 ton dorszy, które nigdy nie trafią na nasze stoły. Sieci trałowe są ciężkie i najczęściej opadają na dno. Tam obrastają różnymi organizmami tworząc kryjówki dla zwierząt.

 
Wróć do poprzedniej strony

 

anim-675x250pop 

1 

 

 logo 3 MALE

Klub Publicystów Ochrony Środowska EKOS zaprosił wszystkich dziennikarzy do udziału w konkursie "Dziennikarze dla klimatu". Główna nagroda wynosi 20.000,- zł.

Dokładne informacje można uzyskać na stronie konkursu:  www.dziennikarzedlaklimatu.pl.